Mariusz Wawrzyńczyk – zawsze pod wiatr

Mariusz Wawrzyńczyk

Mariusz Wawrzyńczyk, zwycięzca 52. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu odwiedził mnie z okazji premiery swojej płyty „Zawsze pod wiatr”. Mariusz – poza tym – że ma niesamowity głos i ucho do melodii – jest również znakomitym rozmówcą i fajnym gościem. Zachęcam do lektury – będzie trochę o samej płycie i znakomitych artystach zaangażowanych w jej produkcję, jak i parę smaczków o wielkich tego świata – m.in. o Tinie Turner, Adamie Lambercie czy naszej polskiej Beacie Kozidrak. Czytaj dalej

Noibla – Krzysztof Malec i Leszek Jarzębowski o płycie „Hesitation”

noibla

Krzysztof Malec i Leszek Jarzębowski to odpowiednio klawiszowiec i gitarzysta krakowskiej grupy art-rockowej Noibla. Panowie odwiedzili mnie oraz kilka innych mediów w Warszawie w związku z premierą płyty „Hesitation”. Ten melancholijny album z pewnością zadowoli grono smakoszy spokojnej i zarazem niebanalnej muzyki rockowej. Co więcej, pojawiło się na nim kilku niezwykle interesujących gości. Czytajcie dalej… Czytaj dalej

Dünayev // Søppel – electro dźwięki, gwiezdne neony, beatu blask i turbo bass

Dünayev i Søppel

Duet wokalno-producencki – Dünayev // Søppel, czyli Przemysław Dunajew i Fryderyk Tabaka. Electro dźwięki, gwiezdne neony. Beatu blask i turbo bass. Niech muzyka mówi sama za siebie – to ich motto. Panowie zrobili jednak wyjątek i odwiedzili mnie, aby porozmawiać o swojej arcyciekawej twórczości. Czytaj dalej

Julia Mii i jej singiel „Trapped” – wywiad z artystką

Julia Mii

Julia Miesiączek, czyli Julia Mii – zwyciężczyni polskiej edycji disneyowskiego formatu „My Camp Rock”, uczestniczka programu „Bitwa na głosy”, a także półfinalistka „Must be the music” debiutuje z autorskim singlem „Trapped”. Zapraszamy do lektury wywiadu z artystką oraz posłuchania i obejrzenia debiutanckiego, niezwykle subtelnego singla i teledysku.    Czytaj dalej

Beata Orbik – Slajd

slajd

Beata Orbik – niezwykle uzdolniona młoda wokalistka, podopieczna Marysi Sadowskiej z Voice of Poland, aktualnie jej chórzystka, debiutuje z solowym mini albumem „Slajd”. Z tej okazji Beata odwiedziła mnie na Pradze i opowiedziała słów kilka o płycie, planach na przyszłość, miłości do tańca i muzyki oraz o tym, jak postrzega sztukę. Nie zabrakło też kilku ciepłych słów o jej podlasko-mazurskich korzeniach.   Czytaj dalej

Jan Akkerman – refleksje nad przemijającym czasem

Jan Akkerman

Wywiad gościnny – z legendą muzyki rockowej Janem Akkermanem rozmawia Włodzimierz Bróż 

Jan Akerman zaliczany jest do grona najwybitniejszych wirtuozów gitary elektrycznej na świecie. W 1973 roku został uznany  przez Melody Maker najlepszym gitarzystą wyprzedzając E. Claptona i  J. Becka. Nadal pozostaje aktywnym muzykiem, a koncerty są dla słuchaczy niepowtarzalnym  i fascynującym doświadczeniem muzycznym. Mimo napiętego czasu udało się namówić artystę na rozmowę. Czytaj dalej

Mirek Gil z Believe – maestro gitary opowiada (nie tylko) o nowej płycie

Mirek Gil

Mirosław Gil – genialny polski gitarzysta, kompozytor, lider zespołów Collage, Mr. Gil, Ananke i Believe. Z okazji premiery płyty „Seven Widows” (październik 2017) tego ostatniego z wymienionych składów, Mirek odwiedził mnie na warszawskiej Pradze. Tradycyjnie przy domowym cieście i ekstrawagancko przy azjatyckiej kawie „z kupy” łaskuna opowiedział kilka smacznych historii ze swojego bogatego artystycznego życia, a także zarekomendował nowy krążek Believe.  Czytaj dalej

Ola N – z The Voice of Poland na solową ścieżkę

Ola N

Ola N. czyli Ola Niewęgłowska, wokalistka i pianistka z Końskich, znana szerszej publice z programu The Voice of Poland. W październiku 2017 ukazała się jej debiutancka epka, którą promuje teledysk i singiel Wirtualna Miłość. Na jesień 2018 Ola planuje płytę długogrającą. Niejako z dwojga okazji spotkaliśmy się na kawie, aby porozmawiać o jej twórczości. A że warto się z nią zapoznać, nie mam wątpliwości. Inklinacje zacne, jazzowe, z popowym sznytem, a to wszystko zrobione z pasji do muzyki.

Artur Pruziński: Dlaczego Ola N? Zapracowałaś już na nazwisko Ola Niewęgłowska, tymczasem swoją solową twórczość sygnujesz właściwie nie tyle pseudonimem, co skrótem.

Ola N.: Myślę, że ludzie mogą mnie, występującą jako Ola N. kojarzyć z nazwiskiem. Chciałabym z tym pseudonimem artystycznym utożsamiać się w przyszłości. 

Artur Pruziński: Podobno jesteś choleryczką. Czym to się objawia?

Ola N.: Lubię wrzasnąć, krzyknąć, trzasnąć drzwiami. Mam ciężki charakter.

Artur Pruziński: Na scenie również?

Ola N.: Na scenie absolutnie odwrotnie. Spokój, cisza. Jeszcze się trochę stresuję występami, ale uważam, że to jest zdrowa trema.

Artur Pruziński: A masz na nią skuteczną metodę?

Ola N.: Nie (śmiech). Staram się skupić na tym, żeby występ poszedł jak najlepiej, po mojej myśli.

Artur Pruziński: Wiem, że studiujesz anglistykę, a myślałaś o studiach muzycznych?

Ola N.: Jestem na drugim roku magisterki, na anglistyce. Natomiast tak, myślałam o studiach muzycznych. Jeździłam swego czasu na konsultacje do Katowic, chciałam tam studiować wokalistykę jazzową. Po rozmowie z rodziną zdecydowałam jednak na taki, można powiedzieć, racjonalny kierunek w Warszawie (śmiech). Biorę pod uwagę w Warszawie szkołę na Bednarskiej. Zobaczymy, co się wydarzy.

Artur Pruziński: Twój brat jest basistą, prawda?

Ola N.: Tak. Grał na basie w krakowskim zespole. 2, 3 lata temu wrócił do domu rodzinnego do Końskich, przejął firmę po dziadku. Naprawia instrumenty. Wiem, że ciężko tam pracuje na swoją renomę.

Artur Pruziński: Porozmawiajmy o twojej epce. Stylistyka albumu nasuwa skojarzenia z Piotrem Szczepanikiem. To dobry trop?

Ola N.: Faktycznie. Bardzo dużo osób porównuje utwór „Wirtualna miłość” do takich artystów jak Anna Jantar czy właśnie Piotr Szczepanik. Jest to dla mnie bardzo duży komplement i chciałam iść w tym kierunku. Epka to taka wizytówka, płyta natomiast będzie utrzymana w podobnym nurcie i również na swój sposób zróżnicowana.

Artur Pruziński: To kiedy?

Ola N.: Planuję płytę na jesień tego roku. Zaczęłam współpracować z Januszem „Johanem” Stasiakiem, który jest głównym autorem muzyki i tekstów. Współkompozytorem i producentem jest Arek Nawrocki. Natomiast to nie tak, że nie mam nic do powiedzenia na płycie, że tylko śpiewam. Mam wpływ na muzykę, mniejszy na teksty, bowiem ta sfera stanowi u mnie piętę achillesową. Pisałam trochę w liceum, ale zawsze miałam takie odczucie, że to nie to.

Artur Pruziński: Płytę chcesz wydać własnym sumptem, czy z pomocą jakiegoś labela?

Ola N.: Jeszcze nie wiem. Jestem otwarta na wszelkie propozycje. Jeśli uda się porozumieć z wydawnictwem, warunki będą ok, to jak najbardziej. A jeśli nie, to wydam ją po prostu jako ja, Ola N.

Artur Pruziński: A może crowdfounding, inna forma inwestycji?

Ola N. Tak, myślałam o tym. Głównym sponsorem epki jest moja rodzina, ja i burmistrz miasta Końskie. Także nie ukrywam – wsparcie na pewno może się przydać, bo to są konkretne nakłady finansowe. Staram się szukać inwestorów, osób zainteresowanych współpracą. Różnie to bywa.

Artur Pruziński: Zmieniając temat, a gdybym ci zaproponował wspólne granie na ulicy, np. w trio, to co byś powiedziała, czy coś byś przeciw miała? (śmiech).

Ola N. Pewnie, to jest mega ciekawe doświadczenie. Widzisz reakcje ludzie na żywo, jesteś z nimi twarzą w twarz. To często lepsze niż niejedna konwersacja. Także tak, bardzo chętnie, byle nie w te mrozy (śmiech). Jestem ciekawa życia, w ogóle otwarta na różne projekty, nie tylko muzyczne. Występuje choćby czasami u YouTuberek (Szparagi).

Artur Pruziński: Co cię najbardziej inspiruje w sztuce?

Ola N.: Ciężko się ograniczyć do konkretnego artysty. Uwielbiam muzykę jazzową, ale mając piętnaście lat, pojechałam na koncert Iron Maiden. Dostałam taką borutę od taty…

Artur Pruziński: Czemu? Przecież to nie sataniści (śmiech).

Ola N.: Byłam niepełnoletnia. Koncert miał miejsce w Warszawie, 150 kilometrów od Końskich. A ja najpierw kupiłam bilet, a dopiero potem spytałam się, czy mogę jechać. Wracając jednak do tematu, bardzo lubię również poezję śpiewaną. Z artystów, gdybym już miała wybrać tych ukochanych, to może Krystyna Prońko, Grażyna Łobaszewska. Klasyki.

Artur Pruziński: A jak wspominasz swój udział w telewizji, planujesz powrót do programów typu talent show?

Ola N.: Nie, nie planuję. To raczej była forma sprawdzenia siebie, jako wokalistyki, próba charakteru. Taka szkoła życia.

Artur Pruziński: Ola, dziękuję i życzę ci, aby marzenia się spełniały!

Ola N.: Dzięki!

Rock Dance Theatre – nietuzinkowy performance i spektakl w jednym

Rock Dance Theatre
 
Rozmawiam z Anną Achimowicz, która w duecie z Viktorem J. Kuznetsovem tworzy unikalny i niezwykle oryginalny duet o nazwie Rock Dance Theatre. Co to takiego, dlaczego warto ich zobaczyć i posłuchać na scenie? Sprawdźcie sami. Zachęcam do lektury wywiadu i obejrzenia krótkiej zajawki jednego z ich występów.

Czytaj dalej

Kinga Miśkiewicz – ten wokal i tempo!

Kinga Miśkiewicz

Kinga Miśkiewicz – znana z duetu Furia Futrzaków i ekipy Mesa nareszcie debiutuje pod własnym nazwiskiem. Przebojowa ep-ka „TO MI NIE” zawiera cztery znakomite numery (nóżki same chodzą, że aż miło) i równocześnie zapowiada longplay. Zachęcam do przesłuchania. Unikam analogii, ale żeby Was zachęcić, użyję bynajmniej nieprzesadzonego porównania. Moloko, La Roux – jeśli te pseudonimy artystyczne coś wam mówią, sprawdźcie, co ma do zaoferowania Kinga Miśkiewicz. 

Czytaj dalej