Jutuber – współczesny no name i everyman, niechciane dziecko Internetu

Jutuber

Jutuber to solowe wcielenie Piotra Krakowskiego – kompozytora, producenta muzycznego i multiinstrumentalisty, który po latach współpracy z różnymi wokalistami powołał do życia Jutubera, w którym komponuje i produkuje muzykę oraz śpiewa. Właśnie ukazała się pierwsza epka Jutubera, która w warstwie muzycznej łączy tłusty blues z funkiem, alt-rockiem i elektroniką, zaś w warstwie tekstowej bezpardonowo i nierzadko kąśliwie opisuje mechanizmy współczesnej popkultury oraz relacje społeczne. Zapraszamy do lektury wywiadu z artystą.

Artur Pruziński: Piotr, po latach współpracy z innymi artystami zdecydowałeś się na solowy debiut, ale wyrażasz siebie pod pseudonimem Jutuber. To przekomarzanie ze słuchaczami, dystans do siebie, czy naprawdę chcesz być „Jutuberem”?

Jutuber: Dzisiaj, kiedy każdy może mieć swój kanał i publikować co mu się podoba, od gameplayów przez patostreamy aż do „Lordów Kruszwilów” – postanowiłem założyć własny kanał i komentować na nim rzeczywistość. Jutuber to współczesny no name i everyman, niechciane dziecko Internetu. Puentą niech będzie cytat z kawałka Jutuber – „Jarek”:

„przez sekundę błysnąć w sieci
bohaterem zostać dzieci
i młodzieży gimnazjalnej
to jest mega extra fajne!”

Artur Pruziński: Epka zawiera cztery utwory, ale na twoim kanale piosenek jest więcej, czy to znaczy że planujesz longplay?

Jutuber: Longplay jest już gotowy i jeśli nie znajdę wydawcy, to w tym roku wypuszczę go sam.

Artur Pruziński: Włożyłeś dużo pracy, energii w nagranie i produkcję płyty, jak i warstwy wizualnej, teledysków. Mi szczególnie do gustu przypadł utwór „Jak Kortez” oraz bardzo nastrojowe video do niego, choć powiem szczerze, że bardziej tu słyszę w warstwie muzycznej „W domach z betonu” Martyny Jakubowicz oraz wokalnie konwencję i manierę Macieja Maleńczuka…

Jutuber: Dzięki. Szanuję artystów których wymieniasz i bardzo możliwe, że słychać ich cząstkę w moim śpiewaniu.

Artur Pruziński: „Mieszasz tłusty blues z funkiem i elektroniką” – cytuję informacje prasowe. Brzmi, jakbyś chciał łączyć epoki i lubił eksperymentować.

Jutuber: W głowie gra mi naprawdę dużo klimatów i chyba najciekawsze, co można robić dziś w muzyce, to próbować je wszystkie ze sobą łączyć. Funk to dla mnie rytm i zadziorność, w elektronice lubię niepokój i przestrzeń. Zestawienie tych gatunków mnie inspiruje.

Artur Pruziński: Jutuber to również zespół ludzi, z którymi grasz. Powiedz proszę parę słów, kim są, jaką funkcję pełnią w projekcie.

Jutuber: Z chłopakami działamy już kilka lat w różnych składach, co spowodowało że zgraliśmy i dotarliśmy się ze sobą. Oprócz mnie w Jutuberze grają: Marek Gawęcki- gitara basowa, w latach 80-tych związany ze sceną punk i new wave (Dekret,City Skyline,The Lovers). Współpracował z Włodkiem Kiniorskim, Izabelą Trojanowską, Robertem Brylewskim, Zespołami Mafia i Trebunie Tutki. Współzałożyciel zespołu Wolni Ludzie. Piotr Kiliański vel. Pedro Kiliano – klawisze. Na stałe związany z lubelska sceną reggae i gospel. Współpracował z Tallib & Sztoss, Junior Stress, Rastamaniek, Natty B. oraz Piotr Fuczyk – perkusja. Piotr współpracował min z Włodzimierzem Kiniorskim, Robertem Brylewskim, Pako Sarrem oraz aktorami teatru Witkacego w Zakopanem. Współzałożyciel zespołu Wolni Ludzie.

Artur Pruziński: Jak wyglądają twoje plany na 2019 rok, w szczególności pytam o koncerty – gdzie będzie można posłuchać ciebie wraz z zespołem?

Jutuber: Najbliższe koncerty to 4.04 Kraków, klub Gwarek i na 90% 13.04 Radio Kielce. Z tego miejsca apeluję do organizatorów i menadżerów, że Jutuber szuka możliwości koncertowych.

Artur Pruziński: Dzięki i powodzenia!

Artur Pruzinski