Coś dla wielbicieli łączenia stylistyk – „Na własnym systemie”

WUES

WUES, czyli Wojciech „Wues” Sitkowski – producent muzyczny, wokalista, autor tekstów z Krakowa. Reprezentuje alternatywne, ambitne i niecodzienne oblicze hip-hopu, nie mieszczące się jednak w jednym gatunku muzycznym. W jego twórczości możemy usłyszeć wpływy takich gatunków jak funk, jazz, muzyka elektroniczna, pop, R&B. Projekt „NA WŁASNYM SYSTEMIE” to muzyczna hybryda ukazująca nowe, świeże podejście do tworzenia muzyki. Zachęcam do lektury wywiadu z artystą. 

Artur Pruziński: Hip-hop, funky, soul, chill, elektro…poezja? Twoja płyta „Na własnym systemie” to dość oryginalny miks przeróżnych form.

Wojciech „WUES” Sitkowski: Staram się łączyć gatunki.Nie chciałem robić płyty oczywistej, którą można by zakwalifikować do jednego stylu. Starałem się zawrzeć także w tych utworach element oryginalności. Jest to bez wątpienia muzyczna hybryda zawierająca to, co najbardziej w muzyce lubię.

Artur Pruziński: Profesjonalizm zlewa się tutaj z luźnym hip-hopowym sznytem. Momentami miałem wrażenie, że słychać pewne braki warsztatowe, ale po dłuższym obcowaniu z muzyką doszedłem do wniosku, że dzięki temu płyta nabiera rumieńców, epatuje lekkością i szczerością. Zdecydowanie sprawiła mi przyjemność.

Wojciech „WUES” Sitkowski: Warsztat jest oczywiście bardzo ważny ale uważam, że w muzyce autorskiej nie najważniejszy. Staram się oczywiście cały czas rozwijać swoje umiejętności producenckie oraz wokalne natomiast uważam, że ten pierwiastek niemierzalny jest zawsze ponad. Emocje, energia oraz często właśnie ten błąd ludzki wpompowuje dopiero krew do muzyki.

Artur Pruziński: Porozmawiajmy o tekstach. Jak bardzo są osobiste? Najpierw rodzi się muzyka czy słowa?

Wojciech „WUES” Sitkowski: Teksty są dosyć osobiste. Myślę, że wynika to z tego, że pisanie jest dla mnie swego rodzaju autoterapią. Bardzo często piszę o tym co czuję, o swoich marzeniach, pragnieniach, czasem bólu. Są także teksty wynikające z obserwacji tego, co mnie otacza. Teksty przeważnie piszę do muzyki.

Artur Pruziński: „Na własnym systemie” to w dużej mierze twoje autorskie dzieło. W niektórych utworach wspomogli cię jednak Maciej Sitkowski, Łukasz Święcicki oraz Kamil Pajor…

Wojciech „WUES” Sitkowski: Maciek (prywatnie mój brat) doskonale czuje klimat tych produkcji i bardzo wzbogaca ten album swoim basem. Łukasz Święcicki wpuszcza jazzowy feeling. W ostatnim utworze na płycie doskonale pasuje natomiast cajon Kamila Pajora.

Artur Pruziński: Czy można cię usłyszeć na żywo, planujesz koncerty?

Wojciech „WUES” Sitkowski: Planuję koncerty, jeśli jakieś się pojawią będę informował o tym na swoim fanpage’u.

Artur Pruziński: Pracujesz nad kolejnym albumem?

Wojciech „WUES” Sitkowski: Tak pracuję, wcześniej chciałbym jednak wypuścić kilka klipów do „Na własnym systemie”.

Artur Pruziński: Dzięki za wywiad!

Artur Pruzinski