I ty możesz tworzyć muzykę!

Słyszeliście o Akademii Dźwięku? Jeśli tworzyłeś kiedykolwiek muzykę na komputerze lub masz w planach takie zajęcie, ten materiał jest dla Ciebie! Piszę to z pełnym przekonaniem jako absolwent jednego z kursów Akademii. Ta warszawska szkoła działa już dwunasty rok i właśnie wprowadza szereg ekscytujących nowości w sposobie nauczania. Nie tylko z tego powodu zaprosiłem do domowej redakcji Ciekawie o Kulturze Mateusza Telegę, założyciela Akademii Dźwięku. Poruszyliśmy szereg interesujących tematów jak prawa autorskie w produkcji muzycznej czy… sztuczna inteligencja.

Mamy też dla Was konkurs z czterema równorzędnymi, cennymi nagrodami – godzinną lekcją indywidualną z jednym z trenerów Akademii Dźwięku. Pytanie i reguły konkursu zakamuflowane w treści wywiadu. Powodzenia!

akademia dźwięku

Artur Pruziński: Mateusz, zaczynałeś z Akademią Dźwięku dwanaście lat temu. Jak w tym czasie zmienił się popyt na naukę produkcji muzycznej? Czy wiele osób chce się kształcić w tym kierunku? 

Mateusz Telega: Myślę, że mamy teraz ciekawy moment. Chętnych jest sporo. Nie wiem tylko, czy to kwestia trendu, czy efekt naszej pracy w Akademii. Od dwóch lat działamy bowiem znacznie intensywniej niż to miało miejsce wcześniej. Może więc to się trochę zbiegło w czasie?

Artur Pruziński: Czyli chętnych macie pewnie więcej niż dostępnych miejsc w grupach?

Mateusz Telega: Nie narzekamy raczej na brak zainteresowania. Przykładamy się do naszej pracy na 100% i daje to odpowiedni efekt.

Artur Pruziński: Akademia Dźwięku znajduje się, nie chcę mówić, że w epokowym, ale na pewno bardzo ważnym momencie rozwoju. Ruszacie z nową formułą zajęć, zgadza się?

Mateusz Telega:  Mniej więcej od dwóch lat myśleliśmy i pracowaliśmy nad tym, jak skutecznie i komfortowo uczyć ludzi na odległość. Wypracowaliśmy model e-learningu, który nazwałem Akademią 2.0. W jej skład wchodzi m.in. platforma e-learningowa SoundLab oraz nowa formuła szkoleń internetowych.

Na platformie znajdują się materiały wspierające wszystkie nasze kursy – artykuły, tutoriale video, sample, wtyczki. Do tego znajdziesz tam funkcje społecznościowe – forum, znajomości, możliwość interakcji z ludźmi z twojej grupy.

Bazując na tym systemie wprowadziliśmy do Akademii zupełnie nową formułę nauki – kursy online. Po roku testów mogę powiedzieć, że mamy już technologię, która pozwala na efektywne i wygodne nauczanie w taki sposób. Cały kurs odbywa się w internecie, kursanci widzą siebie nawzajem, komunikują się między sobą w odpowiedniej jakości dźwięku i obrazu.

Artur Pruziński: Czyli to nie będzie Skype?

Mateusz Telega: Nie, nie, nie. Jakość jest taka, jak w tutorialach na YouTube, tylko że wszystko dzieje się na żywo, z interakcją ze wszystkimi uczestnikami grupy w tym samym czasie. Formuła zajęć jest identyczna jak na dotychczasowych kursach, ale całość odbywa się przez sieć. Dzięki temu, mam nadzieję, ułatwimy dostęp do wiedzy ludziom spoza Warszawy.

Artur Pruziński: I zapisy już ruszają?

Mateusz Telega: Tak. A pierwszy kurs produkcji muzycznej online rusza w drugiej połowie marca 2020. 

Artur Pruziński: A powiedz mi, jak to jest z absolwentami Akademii Dźwięku? Czy zajmują się potem zawodowo muzyką, czy raczej kończy się na pasji, zabawie?

Mateusz Telega: Jest sporo osób, które skończyły nasze kursy i zajmuje się produkcją muzyczną profesjonalnie. Najczęściej takie osoby były u nas na kursach rok, dwa, trzy lata temu. Potem nabierali doświadczenia, niezbędnego do poważnego funkcjonowania na scenie. Pracują teraz w bardzo różnych zawodach – przy produkcji muzycznej, w teatrze, w studiach nagraniowych, przy game design.

UWAGA – Konkurs z Akademią Dźwięku!

Odpowiedz poprawnie na pytanie „W którym roku została założona Akademia Dźwięku?” i zgarnij godzinę lekcji indywidualnej z trenerem Akademii Dźwięku.

Zgłoszenia można przesyłać do 26.02.2020. Termin składania zgłoszeń upływa 26.02.2020 o godzinie 18.00. Zgłoszenia można składać tylko i wyłącznie za pomocą formularza dostępnego pod adresem: https://forms.gle/YPQbpdo4Sbb99A2e9

Przewidziane zostały cztery równorzędne nagrody główne w postaci prawa do skorzystania z godzinnej lekcji indywidualnej z trenerem Akademii Dźwięku.

Oficjalne ogłoszenie wyników będzie miało miejsce w dniu 26.02.2020 w trakcie internetowego Dnia Otwartego Akademii Dźwięku. Wydarzenie to będzie streamowane na portalach społecznościowych Akademii Dźwięku – profilu Facebook i/lub YouTube. Wyniki zostaną również opublikowane na fanpage Ciekawie o Kulturze.

Regulamin konkursu znajdziesz tutaj. Dodatkowe informacje można uzyskać pod adresem kontakt@akademiadzwieku.pl

Artur Pruziński: Nie prowadzisz już zbyt wielu zajęć sam. Masz sprawdzonych nauczycieli, wiem bo sam się przekonałem na własnej skórze o ich profesjonalizmie.

Mateusz Telega: Zgadza się. Przez dwanaście lat zdobywałem doświadczenie jako nauczyciel, obecnie koncentruję się raczej na prowadzeniu Akademii. Swoje umiejętności przekazuję dalej, choćby w formie materiałów wykorzystywanych przez naszych trenerów na zajęciach.

Artur Pruziński: To jaki powinien być idealny nauczyciel Abletona?

Mateusz Telega: Doświadczony.

Artur Pruziński: Ale gdzieś musi to doświadczenie zdobyć…

Mateusz Telega: Tak, to jest dla nas spore wyzwanie, bo nie ma wielu profesjonalnych nauczycieli produkcji muzycznej. Gdy potrzebujemy zatrudnić nową osobę, robimy rekrutację. Testujemy tam nie tylko kompetencje techniczne, ale przede wszystkim umiejętności miękkie. Jeśli widać potencjał, szkolimy dalej taką osobę. Osobiście pracuję z każdym z nowych trenerów, wprowadzając go w specyfikę zawodu nauczyciela.

Artur Pruziński: Ja miałem zajęcia z Marcinem Staniszewskim i Pawłem Sulewskim i wiem, że się powtarzam, ale z pełną odpowiedzialnością mogę bardzo polecić obu panów. Znakomicie przygotowani do zajęć, świetni nauczyciele.

Mateusz Telega: Cieszę się, że to słyszę. Paweł i Marcin to nasi najbardziej doświadczeni nauczyciele, który uczą od wielu lat. Pierwsze zajęcia prowadzili w dla Akademii już jakieś 5-6 lat temu i zajmują się tym na zawodowym poziomie.

Artur Pruziński: Uczycie Abletona, ale na rynku mamy kilka innych narzędzi, softów do produkcji muzycznej. Dlaczego Ableton?

Mateusz Telega: Na naszych kursach faktycznie jest część poświęcona nauce Ableton Live, natomiast wiedza, jaką przekazujemy, jest uniwersalna. Zasady kompozycji muzycznej, syntezy dźwięku czy miksu przekładają się na każde oprogramowanie, z którego korzystasz. Dlaczego uczymy akurat na Ableton Live? Jest to program, który wybrałem po latach bycia producentem i mając wcześniej do czynienia z innymi DAWami. W kontekście produkcji muzycznej i występów na żywo wydaje mi się subiektywnie, że Live jest najlepszy.

Artur Pruziński: Taką ma też opinię. Pamiętam natomiast z samego kursu, że w pewnym momencie przytłoczyła mnie liczba pro-tipów, ciekawostek, wtyczek i wiedzy, którą otrzymaliśmy na zajęciach. Jest to jednak bardzo skomplikowana działka. Jakbyś mógł streścić np. w 3 słowach, elementach, co jest najważniejsze przy nauce produkcji, przy pracy z Abletonem…

Mateusz Telega: Na pierwszym miejscu wymienię coś, o czym często się zapomina, czyli doświadczenie. Rozmawiając z wieloma muzykami którzy doszli do topu zauważyłem, że często nie wykazują się wyjątkowo zaawansowaną wiedzą. Mają natomiast genialną intuicję i bagaż tysięcy godzin poświęconych na tworzenie muzyki. Wiedza bez ćwiczeń nie jest użyteczna. Sama praca bez wiedzy może być za to jałowa. Te dwie kwestie są ze sobą nierozerwalnie związane.

Co do samej wiedzy, to myślę, że do nauki trzeba podejść szeroko. Uczyć się zarówno kompozycji muzycznej (skale, akordy, rytmy, aranżacje) jak i kwestii technicznych (sound design, miks). Zbyt duża specjalizacja na którymś etapie pracy z utworem będzie przeszkodą.

Artur Pruziński: Czyli praca w domu w trakcie kursów wskazana?

Mateusz Telega: Oczywiście! Nawet najlepszy kurs nie zrobi z ciebie muzyka, jeśli nie będziesz praktykować. Kurs jest za doskonałą metodą na przyspieszenie procesu nauki. Nie musisz wyważać otwartych drzwi, błądzić – dostajesz wiedzę w odpowiednim tempie, kolejności i poziomie zaawansowania.

Artur Pruziński: Nie może zabraknąć wątku praw autorskich przy okazji naszej rozmowy. Wykorzystanie sampli, dźwięków z innych kompozycji utworu. Jak to właściwie jest, można czy nie można i w jakich dawkach?

Mateusz Telega: Sprawa nie jest prosta. Polskie prawo autorskie ma swoje korzenie jeszcze w latach 80’. W związku z tym temat samplingu nie jest tam poruszany wprost. Z tego co wiem, jeśli chcesz obronić wykorzystanie cudzego fragmentu utworu możesz próbować wykorzystać tzw. prawo cytatu. Jednocześnie słyszałem o wielu sprawach, w których to nie działało, jak np. słynny spór Peji i Stana Borysa przy okazji utworu „Cicha noc”.

Artur Pruziński: Mateusz, na sam koniec – jak sądzisz, czy wkrótce muzyka będzie produkowana, tworzona przez sztuczną inteligencję?

Mateusz Telega: Algorytmy sztucznej inteligencji już teraz potrafią komponować muzykę, która brzmi jak „ludzka”. Warto jednak pamiętać, że sztuczna inteligencja to tylko narzędzie trenowane na istniejących przykładach. Słuchałem radia, w którym przedstawiano utwory zrealizowane tylko i wyłącznie przez sztuczną inteligencję i szczerze mówiąc – wydaje mi się, że w muzyce użytkowej to będzie przyszłość. Podkład muzyczny, dźwięk w reklamie – sztuczna inteligencja może np. wpłynąć na redukcję kosztów przy takich produkcjach. Mniejsze zaangażowanie ludzi, znika kontekst praw autorskich. To całkiem realne.

Artur Pruziński: I tym ciekawym, futurystycznym akcentem bardzo ci dziękuję za wywiad!

Artur Pruzinski