Call of Life – Marcin Świderski

Call of Life – debiut po latach
Solowy projekt Marcina Świderskiego, producenta muzycznego i saksofonisty, to jedyny w swoim rodzaju strumień muzyki z różnych stron świata. Przyszło nam na niego czekać aż 5 lat od momentu, gdy pierwsze kompozycje ujrzały światło dzienne. Obyśmy nie czekali kolejnych 5 lat na drugą płytę, bo muzyka Marcina przenosi w inny świat – zadowoli fanów chillowych brzmień, world of music, ale i sympatyków popu, jak i entuzjastów jazzu – takie mam przeczucie. Co najciekawsze w tym całym „pomieszaniu-zamieszaniu”, album jest spójny –  słucha się go przyjemnie od A do Z. Trzyma poziom przez… prawie 70 minut – tak, aż tyle trwa poetycka wizja świata Marcina.
Call of Life

Muzyk przez wspomniane 5 lat współpracował z wieloma artystkami i artystami polskiej sceny – jego utwory mają dziesiątki tysięcy odsłon na kanałach YouTube tychże osobistości. Marcin zebrał to wszystko do kupy i zdecydował wysunąć siebie na pierwszy plan – powiedziałbym nareszcie. Posłuchajcie choćby utworu Deep In, do którego zaśpiewała zdolna wokalistka, kompozytorka i…reżyserka teatralna Olga Czyżykiewicz.

Fuzja Kultur

Premiera albumu miała miejsce 2 lutego 2017 r. Jak można przeczytać w notce prasowej: „Call Of Life to unikatowa fuzja kultur, języków, technik wokalnych, połączenie niemożliwego z możliwym, historii ze współczesnością, zatarcie granic i barier kulturowych. To brzmienia world of music połączone z brzmieniem instrumentów elektronicznych. Na płycie można usłyszeć wiele ciekawych instrumentów etnicznych takich jak sitar, dilruba, kaval czy flet bansuri”. Niezwykle ważni są goście, wspomniana już Olga Czyżykiewicz, ale i wokalistka elektro-popowego zespołu The Cookies Karolina Raas Kiesner, Anna Waszkiewicz, znana szerzej pod pseudonimem Nuno, zafascynowany kulturą Indii Michał Rudaś czy choćby Eric Folly, kojarzony nie tylko muzycznie – ciocia twierdzi, że widywała go w telewizorze. Domyślam się, że w telenoweli… a która ciocia – na wszelki wypadek nie zdradzę. Jednym z moich ulubionych kawałków jest Baby Grand, nagrany wspólnie z Kają Tyzenhauz. Posłuchajcie:

Gdzie dorwę płytę Call Of Life?
Płyta znajduje się w szerokiej dystrybucji internetowej. Dorwiecie ją na Spotify, Tidal, iTunes, ale i kupicie w sieci, choćby u rodzimego monopolisty, czyli w Empiku. Album prawdopodobnie wejdzie wkrótce również do sieci stacjonarnej. Póki co, zachęcam do posłuchania i jak się wam spodoba, co jest więcej niż prawdopodobne, do kupienia, zalajkowania, subowania itd. Sprawdźcie sami.